20+
lat doświadczenia w nauczaniu języka angielskiego
O mnie
Uczę angielskiego od ponad 20 lat.
Wierzę za to w naukę mówienia tego, co naprawdę chcesz powiedzieć.
Nazywam się Tamara Januszewska. Jestem anglistką, właścicielką Lingua Target i od ponad dwóch dekad pracuję z ludźmi, którzy chcą przestać traktować angielski jak przedmiot, a zacząć mówić w nim własnym głosem.
Bo można znać Present Perfect. Można mieć B2 wpisane w CV. I nadal podczas spotkania powiedzieć mniej, niż miało się do powiedzenia.
Właśnie ten moment interesuje mnie najbardziej.

Jeszcze w szkole pomagałam młodszym koleżankom w angielskim. Nie miałam wtedy metody, marki ani Personal Progress Hub.
Miałam za to coś, co zostało ze mną do dziś:
ogromną satysfakcję z momentu, w którym ktoś nagle zaczyna rozumieć coś, co chwilę wcześniej wydawało się trudne.
Podczas studiów na filologii angielskiej na Uniwersytecie Gdańskim zaczęłam prowadzić regularne zajęcia. I szybko odkryłam, że najbardziej interesuje mnie nie to, ile ktoś wie o angielskim, ale to, co potrafi z tym angielskim zrobić.
Przez kilka lat pracowałam w dużej firmie — najpierw w logistyce, później w księgowości. To doświadczenie do dziś wpływa na sposób, w jaki pracuję z managerami, specjalistami i przedsiębiorcami.
Bo język w pracy rzadko wygląda jak rozdział zatytułowany „Business English”.
Mail napisany pięć minut przed spotkaniem.
Telefon od klienta, którego się nie spodziewasz.
Pytanie zadane podczas prezentacji.
Rozmowa przy kawie.
Żart, na który chciałabyś odpowiedzieć, ale zanim znajdziesz słowa, temat się zmienia.
Znam ten świat również spoza sali językowej.
W 2008 roku otworzyłam w Wejherowie English Target. Zaczęło się od niewielkiej szkoły językowej. Później przyszli kolejni kursanci, grupy i firmy.
Prowadziłam zajęcia indywidualne i grupowe oraz szkolenia w organizacjach, m.in. Ratpol, Pipelife czy Areszcie Śledczym w Wejherowie. Wcześniej zdobywałam doświadczenie lektorskie również we współpracy ze szkołami językowymi, m.in. Universus i Res Primae.
A im więcej uczyłam, tym mocniej widziałam jedną rzecz:
Dwie osoby mogą być na dokładnie tym samym poziomie i potrzebować zupełnie innego angielskiego.
To właśnie dlatego moja metoda z czasem coraz bardziej odchodziła od gotowych schematów.
Ukończyłam również studia podyplomowe International Business w języku angielskim na Uniwersytecie Gdańskim. Nie po to, żeby dopisać kolejną pozycję do CV. Chciałam lepiej rozumieć świat, w którym funkcjonują moi kursanci.
Ale z czasem zauważyłam coś jeszcze.
Najtrudniejsza rozmowa po angielsku wcale nie zawsze odbywa się podczas prezentacji.
Czasem zaczyna się pięć minut wcześniej:
"So, what did you do at the weekend?"
I właśnie gdzieś pomiędzy jednym a drugim powstała filozofia dzisiejszego Lingua Target.
W 2018 roku Lingua Target przeniosło się do Gdańska. Zmieniło się miejsce. Zmieniła się nazwa. Zmieniała się też moja metoda.
mniej
„przerabiania materiału”
więcej
człowieka po drugiej stronie stołu
To są pytania, na których dziś buduję swoją pracę.
Nie wybieram kolejnego rozdziału tylko dlatego, że poprzedni właśnie się skończył.
Wyłapuję zdania, które można powiedzieć naturalniej. Tworzę materiały. Buduję bazę słownictwa wynikającą z naszych rozmów. Sprawdzam, czy to, nad czym pracowaliśmy trzy tygodnie temu, rzeczywiście zaczęło pojawiać się w Twoim języku.
Każdy kursant ma własny Personal Progress Hub, w którym zbieramy cele, feedback, słownictwo, materiały, powracające błędy i kolejne obszary pracy.
Po ponad 20 latach wiem, że nie ma jednego sposobu na naukę angielskiego.
Jedni potrzebują uporządkować podstawy.
Inni znają język, ale wciąż tłumaczą w głowie każde zdanie.
Ktoś inny świetnie radzi sobie na lekcji, ale podczas spotkania po angielsku nagle brakuje mu słów.
Dlatego nie zaczynam od gotowego schematu.
Najpierw chcę zrozumieć, czego naprawdę potrzebujesz i gdzie angielski ma Ci pomagać w codziennym życiu lub pracy.
Od ponad 20 lat obserwuję, co sprawia, że ktoś zaczyna mówić swobodniej — i co sprawia, że mimo znajomości wielu słów nadal boi się odezwać.
I właśnie na tym opieram swoją pracę.
Nie chodzi mi o to, żebyś mówił po angielsku „idealnie”.
Chodzi o to, żebyś potrafił powiedzieć to, co naprawdę chcesz powiedzieć.
Kocham podróże i poznawanie świata — nowych miejsc, ludzi i sposobów patrzenia na życie. Fascynuje mnie psychologia. Uwielbiam dobry film, teatr i książki. Lubię gotować, a najbardziej te momenty, kiedy przy jednym stole spotykają się dobre jedzenie, rodzina i przyjaciele.
I pewnie dlatego na moich zajęciach potrafimy przejść od negocjacji z klientem do psychologii, podróży, filmu albo pytania o to, co właściwie zrobić dziś na kolację.
Bo język nie istnieje tylko w pracy.
A dobra rozmowa rzadko zaczyna się od: „Today we're going to practise Conditionals”.

20+
lat doświadczenia w nauczaniu języka angielskiego
2008
otwarcie własnej szkoły językowej
2018
przeniesienie działalności do Gdańska i rozwój Lingua Target
Uniwersytet Gdański
filologia angielska
International Business
studia podyplomowe prowadzone w języku angielskim
Biznes
logistyka + księgowość + środowisko biznesowe
Klienci indywidualni i firmy
od podstawowej komunikacji po angielski używany w środowisku zawodowym
Nie musisz mówić jak native speaker.
Nie musisz znać każdego słowa.
Nie musisz przestać popełniać błędów.
Jeśli właśnie tego brakuje Ci dzisiaj w angielskim — zacznijmy od rozmowy.
Zobacz, jak pracuję