Zaczynamy od Twoich rozmów, nie od podręcznika.
Na pierwszym spotkaniu nie pytam: „Który rozdział ostatnio przerabiałeś?”. Pytam:
Kiedy ostatnio zabrakło Ci angielskiego?
- Może nie zabrałeś głosu na spotkaniu.
- Może wiedziałeś, jak odpowiedzieć klientowi, ale powiedziałeś prostszą wersję.
- Może podczas konferencji świetnie poradziłeś sobie z prezentacją, a trudniejsza okazała się rozmowa przy kawie.
Na tej podstawie ustalamy, nad czym naprawdę będziemy pracować.

